PRACA POLSKA
Informacje, artykuły, porady ... o tematyce pracy, życia i nie tylko

Dlaczego istnieje podział na Polskę A i Polskę B

Kategoria: Myśli nieuczesane • Data wpisu: 23-04-2010

W naszej rzeczywistości często słyszy się opinie, że Polska podzielana jest na część A i B. „A” zalicza się do lepszej, a „B” do gorszej. Z grubsza biorąc, lepsza jest ta zachodnia i centralna część, gorsza ta wschodnia. Czy tak jest rzeczywiście, czy to tylko stereotyp?

Przeglądając ukazujące się ogłoszenia pracy i choćby tylko pobieżnie zagłębiając się w artykuły traktujące na temat sytuacji na rynku pracy, łatwo można zauważyć, że taka jest niestety rzeczywistość. Wystarczy spojrzeć na ilość ogłoszeń, która ukazuje się po wstukaniu do wyszukiwarki „oferty pracy Warszawa” i na przykład Rzeszów. Różnica jest przytłaczająca. A przecież Rzeszów jest stosunkowo dużym miastem, łatwo więc sobie wyobrazić, jakie problemy ze znalezieniem pracy ma ktoś mieszkający w o wiele mniejszym Łukowie.
A to jeszcze nie koniec. Nie dość, że trudniej o pracę w Polsce B, to na dodatek wynagrodzenie za nią też jest stosunkowo niższe niż za taką samą pracę wykonywaną w Warszawie czy Poznaniu. Kalkulator wynagrodzeń pracodawcy jest prosty – im mniejsze miasto, tym mniej można zapłacić. Ktoś mógłby powiedzieć, że koszty utrzymania są niższe niż w dużych miastach, ale nakład wykonanej pracy jest taki sam, jak więc uzasadnić niższe pensje? Chyba tylko wykorzystywaniem okazji przez pracodawców, którzy wiedzą, że jak się jest w sytuacji: pracować za małe pieniądze lub wcale, to przecież wybór jest oczywisty. Polacy mieszkający w tej gorszej części Polski są też pokrzywdzeni przez naturę – nie mają gór, jezior ani morza, które umożliwiałyby im korzystanie z tych dóbr naturalnych do rozwoju turystyki i przynajmniej sezonowych zarobków. Brak też innych bogactw naturalnych oraz wielkich zakładów produkcyjnych, dających zatrudnienie tysiącom osób.
Jest też jedna rzecz, której także brakuje w Polsce B – są nią strajki i wieczne narzekania, a to górników na zbyt niskie pensje, a to stoczniowców przeciwko zamykaniu nierentownych zakładów, a to w obronie przywilejów emerytalnych. Ci ludzie po prostu nie mają czasu na strajkowanie, oni muszą pracować, aby mieć za co przeżyć.

KOMENTARZE: 0

» Dodaj komentarz



SPIS ARTYKUŁÓW